poniedziałek, 29 października 2012

Anyżki z nagietkiem po raz drugi

Kiedyś już robiłam takie mydełko i wbrew temu, co myślałam o olejku anyżowym bardzo mi się podobało. Zarówno wizualnie jak i pod względem zapachu. Tak więc z powodu braku jednego składnika mydła, które było w planach powstało anyżowo-nagietkowe. Zawiera suszone płatki nagietka, które łagodzą podrażnienia oraz naturalny olejek eteryczny z anyżu, który działa w niewielkim stopniu odkażająco na skórę i odstraszająco na owady ;)








7szt

12 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ja też nie... dopóki sobie nie zrobiłam :)

      Usuń
  2. anyżek i nagietek ♥ mydełko musi być cudne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam nadzieję, że takie będzie jak dojrzeje :)

      Usuń
  3. pięknie wygląda, tak ciepło i słonecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, to zasługa cudnego popołudniowego słońca na strychu :)

      Usuń
  4. Mydło anyżkowe, brzmi bardzo intrygująco. A jak wygląda. Super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami nietypowe połączenia są ciekawe, a czasami nie. Trzeba próbować :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...