piątek, 12 października 2012

Ale pasztet...

Takie skojarzenie przyszło mi do głowy po wyjęciu mydła z formy....
Pachniał jednak bynajmniej nie jak mięsko, raczej jak lody waniliowe z ... cynamonem ;)
Po pokrojeniu aż się prosiło o stempelek, niestety jeszcze wtedy go nie miałam :(
Dziwna rzecz stała się po upływie kilku tygodni - zmieniło kolor na brązowy... I czar lodów waniliowych prysł... Wrócił pasztet...


Mydło waniliowe z cynamonem tuż po wyjęciu z formy...

... i po pokrojeniu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...